Winne grzyby

Winne grzyby

Sezon na grzyby już trwa, zatem kilka praktycznych porad jakie wino, pod jakie grzyby… Co pasować może, a co raczej nie.

Grzyby, to wbrew pozorom trudna kuchnia. Nie komponują się z winem jednoznacznie wiele zależy od przepisów, niuansów, przypraw, ziół etc.  Jednak można pokusić się o kilka sprawdzonych sugestii „do pary”, tak aby efekt końcowy był bezpieczny dla większości.

Na początek proponuję klasykę w innym wydaniu. Borowiki, prawdziwki, prawusy najlepiej smakują moim zdaniem, gdy pokroimy je w cienkie plastry i podsmażymy na maśle, z odrobiną soli, pieprzu i cukru lub miodu, z obu stron przez ok. 4  - 5 minut. Wtedy dobrym partnerem będą wszelkie Chardonnay starzone w beczce, bez względu na kraj pochodzenia. Idealnie jednak wypadnie większość białych burgundów, na czele z Chablis.
Te ostatnie wino to także doskonały małżonek do kurek.

Kolejne białe wina, które moim zdaniem warte są zauważenia na stole pełnym grzybów to wytrawne Rieslingi z Austrii i Niemiec, loarski Sancerre i beczkowe Palomino z Prioratu. Grzyby dobrze komponują się ze śmietaną i pieprzem, zatem powyższe wina powinny błogo zwieńczyć ten kulinarny mariaż.

A co z czerwonymi winami? Stawiam zdecydowanie na lekkość. Wydaje mi się, że poza sprawdzonymi czerwonymi burgundami inne eksperymenty ze szczepem pinot noir mogą być „dziwnym” doświadczeniem. Lepiej chyba podegustować łagodniejsze wina z Hiszpanii
( raczej wina katalońskie ), piemonckie Barbery lub lżejsze wina z Węgier lub Austrii.

Jednak jeśli pójdziemy już w dania złożone, gdzie grzyby będą tylko częścią, elementem smaku, albo nawet dodatkiem, nie bójmy się eksperymentować z najlepszymi winami pełnymi tanin czy złożonych bukietów.

Na koniec uwaga dotycząca typowo polskiego specyfiku.
Grzyby w occie i wino to porażka.  Absolutnie odradzam!  Tylko wódeczka … zimna!

 

 

Tekst: Maciej Katarzyński
Zdjęcia : Dariusz Grzeszczyk

 

 

 

Możliwość komentowania jest wyłączona.